Relaks w domu

No Comments
Relaks w domu

Praca, dom, praca, dom. Tak wygląda życie większości z nas. Życie jest coraz bardziej stresujące, my mamy coraz mniej czasu wolnego dla siebie, a jeśli już go mamy, to spędzamy go najczęściej przed telewizorem lub komputerem. Odbija się to negatywnie na naszym zdrowiu, wyglądzie i samopoczuciu. Warto, więc czasami zadbać o wygospodarowanie sobie wolnej chwili na zadbanie o siebie. Jednym ze sposobów, aby jednocześnie zadbać o swoje samopoczucie i wygląd jest domowe SPA. Szczególnie kobiety, ale nie tylko będą odczuwały pozytywne skutki takiego zamysłu.


Można oczywiście pokusić się o wyjazd do prawdziwego SPA i oddać się pod opiekę specjalistów, jednak na to potrzeba czasu i pieniędzy. A chodzi przede wszystkim o zrelaksowanie się i zredukowanie stresu.
Zadbana kobieta to szczęśliwa, pewna siebie kobieta. Jednym z atrybutów kobiecości są włosy. Zorganizowanie kilku zabiegów, które powtarzane raz na jakiś czas, pozwolą nam nie tylko na złagodzenie objawów szybkiego tempa życia, ale też pozwoli na podkreślenie naszej kobiecości.

Szczególnie teraz, gdy nadchodzi zima nasze włosy wymagają odpowiedniej opieki. Zagospodarujmy sobie, więc godzinkę lub półtorej i zrelaksujmy się.

SPA wymaga odpowiedniego nastroju. Nawet to domowe. Każda jego chwila ma oddziałowywać na nasze zmysły. W tym celu włączamy ulubioną muzykę, przygotowujemy dobrą książkę. Następnie zapalamy zapachowe świeczki, kadzidełka lub kominek. Aromatoterapia to jeden z elementów SPA i ma silne działanie na nasz nastrój. Już na tym etapie rozpoczynamy zabiegi. Dobór odpowiedniego zapachu pozwoli nam właściwie wpływać na nasz organizm. Wybór olejków jest przeogromny. Olejek lawendowy może nam pomóc gdy odczuwamy stany lękowe, kłopoty ze snem. Działanie przeciwlękowe wykazuje również olejek bergamotowy. W celach relaksacyjnych możemy również wybrać olejek cynamonowy, cytrynowy, pomarańczowy, geraniowy, który jest powszechnie stosowany w aromatoterapii. Olejek kardamonowy jest uznawany za afrodyzjak, więc możemy go wykorzystać kiedy chcemy podziałać również na zmysły naszego partnera.

Piekne zapachy i dźwięki ulubionej muzyki otulają ciało i zmysły odpowiednią, nastroją kołderką. Po tych przygotowaniach możemy zająć się swoim ciałem. Zabiegi SPA dla włosów rozpoczynamy od przygotowania płukanki do włosów.

Możemy wybierać pośród płukanek nawilżających, regenerujących, odżywczych. Posiadaczki suchych włosów powinny wybrać coś nawilżającego. Ciekawą propozycją dla nich będzie płukanka z herbaty lipowej, siemienia lnianego lub miodu. Płukankę lipową przygotowujemy następująco:

zaparzamy kubek herbaty z lipy, najlepiej jeśli mamy liście, a nie herbatę torebkową. Następnie studzimy i dolewamy 3 kubki ciepłej, ale nie gorącej wody. W przypadku płukanki z siemienia, postępujemy podobnie, tyle że przygotowujemy 1 łyżkę siemienia i gotujemy w ok. 1 kubku wody, aż zacznie wydzielać się śluz. Przecedzamy i dolewamy wody, w podobnej ilości jak poprzednio. Do płukanki miodowej przygotowujemy około litra wody i do tego dodajemy łyżkę miodu.

Jeśli chcemy nasze włosy odżywić, zahamować wypadanie czy też zregenerować przygotowujemy płukankę ziołową. Pokrzywa i skrzyp polny mają pozytywny wpływ na wypadające włosy, podobnie rozmarynowa. Przygotowujemy je podobnie, jak tę z lipy. Jeśli już zdecydujemy się na jakaś, a różne warianty możemy łączyć, to moczymy w niej włosy, staramy się by była ciepła, ale nie gorąca.

Ten pierwszy zabieg trwa kilka minut. Następnie odsączamy włosy z nadmiaru wody i przechodzimy do kolejnych etapów. W pierwszej kolejności staramy się zadbać o skórę głowy. Wcieramy w nią olejek, który zahamuje wypadanie włosów i przyspieszy ich porost. Można wybrać olejek łopianowy, arganowy, gorczycowy lub inny. Pamiętajmy, aby nie przesadzić z ilością olejku. Łyżeczka od herbaty wystarczy.

Po tej części przystępujemy do olejowania całej długości włosów. Przede wszystkim skupiamy się na końcówkach włosów, gdyż najczęćciej są przesuszone, najbardziej zniszczone przez ocieranie, farbowanie i inne zabiegi. Przy wyborze olejku kierujemy się rodzajem włosów. Włosy niskoporowate, mało zniszczone będą zadowolone z oleju kokosowego, oleju babassu czy też kakaowego. Natomiast na włosach o wysokiej porowatości lepiej sprawdzi się olej makadamia, oliwa z oliwek, olej arganowy czy też lniany. W sieci znajduje się wiele poradników, dzięki którym odnajdziemy się w świecie olejków i dobierzemy coś dla siebie.

Wybrany olejek powoli wmasowujemy w kolejne pasma włosów zaczynając od końcówek przechodząc do wyższych partii włosów. Po tym zabiegu delikatnie rozczesujemy włosy. Olejki najlepiej się wchłaniają i działają, gdy mają wyższą temperaturę. Podsuszamy więc włosy przez parę minut, gdy są jeszcze ciepłe zwijamy je w niezbyt ciasny koczek, nakładam czepek i ręcznik i tak relaksujemy się przez jakieś 30 minut popijając ulubioną herbatkę, najlepiej taką, która ma pozytywny wpływ na cebulki włosów, wybieramy więc pokrzywę lub skrzyp, albo zaparzamy je w duecie. Przy herbatce możemy poczytać wybraną wcześniej książę lub po prostu zamykamy oczy i myślimy o czymś przyjemnym. Po upływie 30 minut ściągamy ręcznik, czepek i rozpuszczamy włosy. Nakładamy na nie maskę, która dodatkowo odżywi włosy i nawilży, a jednocześnie ułatwi późniejsze zmycie olejku. Tutaj również wybór jest przeogromny. Maskę, tak samo jak olejek, wybieramy po uwzględnieniu potrzeb naszej fryzury.

Maseczkę nakładamy na całe włosy, łącznie ze skalpem, musimy tylko zwrócić uwagę czy nie zawiera ona czegoś co może podrażnić skórę głowy. Po tym zawijam je ponownie w koczek i przez kolejne 15 minut relaksujemy się w otoczeniu zapachu i przy ulubionej muzyce. Po tym czasie zmywamy maskę i olejek.

Ustawiamy wodę na letnią i spłukujemy wszystko. Następnie myjemy włosy delikatnym szamponem, masując skalp, powoli i dokładnie. Zaczynamy od skroni i kieruję się w stronę tyłu głowy następnie na jej przód. Masujemy skórę samymi opuszkami palców, bez drapania. Następnie robimy to samo z włosami bez zbędnego tarcia, szarpania i plątania włosów. Kiedy skończymy spłukujemy dokładnie szampon, odsączamy bardzo delikatnie włosy i nakładamy lekką, nawilżającą odżywkę. Tak na 5 minut, aby włosy można było łatwiej rozczesać. Odżywkę spłukujemy chłodną, ale nie bardzo zimną wodą, a dla jeszcze lepszego efektu do ostatniego płukania stosujemy zakwaszającą płukankę octową lub cytrynową. Oczywiście możemy wybrać również spośród tych, które stosowaliśmy na początku. Mamy tutaj dowolność. Panie o ciemnych włosach mogą zastosować płukankę z kory dębu, przygotowywaną podobnie jak płukanki ziołowe, rudowłose będą zadowolone z płukanki hibiskusowej, a blondynki z rumiankowej. W celu wygładzenia i lekkiego rozprostowania włosów możemy zastosować płukankę szałwiową.

Po tym zabiegu włosy odsączamy z nadmiaru wody, delikatnie rozczesujemy palcami i pozostawiamy do wyschnięcia. Na sam koniec naszego domowej SPA, wcieramy w końcówki włosów olejowe serum, dosłownie kropelkę, tak aby zabezpieczyć włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi. Jako serum możemy zastosować gotowy produkt, należy pamiętać, aby w swoim składzie nie zawierał alkoholu denat., bo może powodować tylko złudny efekt, a tak na prawdę wysuszy nam włosy. Zamiast gotowego produktu można wypróbować w tym celu czysty olejek, ważne by był lekki. Dobrze sprawdzi się śliwkowy, z czarnuszki, arganowy, makadamia. Wybór należy do nas. Trzeba tylko uważać z ilością.

Po tych wszystkich zabiegach nasze włosy są nawilżone, odżywione, pięknie lśnią i układają, a zmysły są ukojone. Jeśli zdecydowałyśmy się, na początku, na olejek kardamonowy w ramach aromatoterapii, to możemy teraz przystąpić do kolejnego etapu relaksu, z udziałem swojego partnera czy też partnerki.
Po takim wieczorze kolejne dni na pewno będą nam upływać w milszej, luźniejszej atmosferze.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o